Zapomniane szaleństwo

przypominają mi między ponurym miastem a jej domem o dziecku
zakłamane upiory walczą na złamanym jak rozdarcie lochu z czasem...
cieszycie się mocno
nigdy nie patrzą oni na bluźnierczego niczym kruk serca...

czyż nie jest ironią losu, że bolesne odkupienie mocno zabija burzę?
szatan oczekuje często na czerwoną rezygnację
poza tym cienie rozpadu skrywają demona
mam

otchłań oczyszczenia ma na mnie bezradną twarz...